Co robić w pierwszych 60 sekundach, kiedy panika zaczyna rosnąć?
1) Nazwij to, co się dzieje.
W myślach (albo szeptem) powiedz sobie:
-
„To jest atak paniki / fala lęku.”
-
„Mój układ nerwowy odpalił alarm, ale to minie.”
-
„Nie muszę z tym walczyć. Mogę to przeczekać i pomóc ciału wrócić do równowagi.”
To jest drobna zmiana, ale ważna: zamiast „umieram” → „to lęk”. W CBT (terapii poznawczo-behawioralnej) dokładnie na tym polega odzyskiwanie wpływu: zmieniam interpretację sygnałów z ciała, a przez to przerywam nakręcanie strachu.
Skuteczność CBT w zaburzeniach lękowych (w tym napadach paniki) ma bardzo mocne wsparcie w meta-analizach.
2) Zrób „mikro-kotwicę” w ciele i otoczeniu (żeby mózg przestał szukać zagrożenia)
Wybierz jedną prostą kotwicę — nie wszystkie naraz:
-
Stopy: dociśnij stopy do podłoża i poczuj ciężar ciała.
-
Dłonie: mocno spleć dłonie albo ściśnij w kieszeni klucze.
-
Wzrok: znajdź 5 rzeczy, które widzisz; 4, które słyszysz; 3, których dotykasz (mini „uziemienie”).
Cel jest jeden: przenieść uwagę z katastroficznych myśli do tu-i-teraz.
3) Uspokój oddech
W panice wiele osób zaczyna oddychać szybko albo zbyt głęboko — i wtedy objawy potrafią się nakręcać. Wybierz prosty rytm:
-
wdech nosem 4–5 sekund
-
wydech ustami 6–8 sekund (wydech dłuższy niż wdech)
-
powtórz 8–12 razy
Jeśli możesz, dodaj myśl: „wydłużam wydech, żeby uspokoić układ nerwowy.”
Badania nad treningami oddechowymi w panice pokazują, że praca z oddechem może zmniejszać nasilenie objawów.
4) Wybierz plan „minimum” na 2–5 minut
W miejscu publicznym często najbardziej przeraża nas to, że „nie mam gdzie uciec”. Dlatego ja lubię plan minimum:
-
Zostań, jeśli możesz (to buduje poczucie sprawczości), ale…
-
Daj sobie opcję awaryjną: podejdź do drzwi, stań przy ścianie, idź do toalety, wyjdź na świeże powietrze.
-
Jeśli jesteś sama: wyślij komuś SMS „Mam atak paniki, bądź ze mną na linii” albo zadzwoń.
I ważna rzecz: jeśli wyjdziesz — to też OK. Celem nie jest „udowodnić coś sobie na siłę”, tylko wrócić do równowagi i stopniowo uczyć mózg, że to doświadczenie jest do przejścia.
5) Kiedy to już nie jest „tylko panika”?
Jeżeli masz nowe, nietypowe objawy (np. silny ból w klatce piersiowej promieniujący do ręki/szczęki, omdlenie, duszność jakiej nie było nigdy wcześniej) albo choroby serca – lepiej skonsultować to medycznie.
Panika potrafi udawać zawał, ale bezpieczeństwo jest ważne.
Jak przygotować się, żeby następnym razem było łatwiej?
1) Zbuduj „kartę ratunkową” (w telefonie albo na kartce)
Ja polecam jedną notatkę, którą odpalasz w kryzysie:
Mój plan (30 sekund):
-
„To atak paniki. Minie.”
-
Stopy na ziemi, dłonie w ruch.
-
Wydech dłuższy niż wdech (4–6 / 4–7).
-
„Nie walczę — pozwalam fali opaść.”
-
Jeśli trzeba: toaleta / wyjście / telefon do X.
To banalne, ale w panice myślenie się zawęża. Notatka robi robotę.
2) Delikatna ekspozycja zamiast unikania
Unikanie chwilowo przynosi ulgę, ale długoterminowo uczy mózg: „to miejsce jest niebezpieczne”. Dlatego (powoli!) warto wracać do sytuacji, które wywołują lęk — najlepiej metodą stopniowania:
-
najpierw krótko i w łatwiejszej wersji (np. mały sklep poza godzinami szczytu),
-
potem ciut trudniej,
-
i tak krok po kroku.
3) O „kontroli” i pułapce: nie rób z oddechu zachowania zabezpieczającego
To ważne: oddech jest świetnym narzędziem regulacji, ale jeśli w głowie pojawia się zasada:
„Muszę oddychać idealnie, inaczej stanie się tragedia” — to oddech staje się kolejnym „zabezpieczeniem”, które paradoksalnie podtrzymuje lęk.
Najzdrowsza intencja brzmi:
„Oddycham wolniej, żeby pomóc ciału, ale jeśli objawy chwilę zostaną — nadal jestem bezpieczna.”
4) Jeśli ataki wracają: rozważ konkretną pomoc (to nie musi trwać latami)
Jeśli ataki paniki powtarzają się, wpływają na pracę, relacje, wyjścia z domu — ja naprawdę zachęcam do wsparcia specjalisty. CBT ma mocne dowody skuteczności dla zaburzeń lękowych.
Q&A
Czy mogę zemdleć podczas ataku paniki?
Może się tak wydawać, ale najczęściej to wrażenie „zaraz zemdleję” wynika z hiperwentylacji i napięcia. Jeśli masz skłonności do omdleń lub inne choroby — skonsultuj to z lekarzem.
Co jeśli wszyscy patrzą?
To bardzo częsta myśl. W praktyce większość ludzi jest zajęta sobą. A nawet jeśli ktoś zauważy — to zwykle nie ocenia, tylko… nie wie, co się dzieje.
Czy lepiej zostać czy wyjść?
Jeśli dasz radę zostać choć 30–60 sekund, często fala szybciej opada. Jeśli nie — wyjdź, uspokój ciało i wracaj do ekspozycji małymi krokami.
Czy oddychanie zawsze pomaga?
Pomaga wielu osobom, ale nie zawsze od razu. Klucz to: wydłużać wydech i nie „pompować” powietrza na siłę.
Co powiedzieć komuś obok, jeśli potrzebuję pomocy?
Najprościej: „Mam atak paniki. Czy możesz ze mną chwilę zostać / pomóc mi znaleźć spokojne miejsce?”
Jak odróżnić panikę od problemu z sercem?
Nie da się tego ocenić w 100% bez diagnostyki. Jeśli objawy są nowe, bardzo silne lub inne niż zwykle — lepiej skonsultować medycznie.
Czy mogę „wyleczyć się” z ataków paniki?
Wiele osób znacząco zmniejsza nasilenie lub pozbywa się napadów dzięki terapii (szczególnie CBT), ekspozycji i nauce regulacji.
Co, jeśli ataki pojawiają się tylko w konkretnych miejscach (sklep, autobus)?
To często mechanizm lęku sytuacyjnego/agorafobicznego. Działa tu stopniowa ekspozycja + praca nad interpretacją objawów.
Podsumowanie
Atak paniki w miejscu publicznym jest jak fala: narasta, osiąga szczyt i opada — nawet jeśli w środku wydaje się, że „to koniec”. Najbardziej pomaga mi: nazwać panikę, zakotwiczyć się w ciele, wydłużyć wydech i mieć prosty plan minimum.
A jeśli temat wraca regularnie, terapia (szczególnie CBT) i stopniowa ekspozycja potrafią realnie zmienić jakość życia.
Źródła
-
Hofmann, S. G., Asnaani, A., Vonk, I. J. J., Sawyer, A. T., Fang, A. (2012). The Efficacy of Cognitive Behavioral Therapy: A Review of Meta-analyses. Cognitive Therapy and Research. (pełny tekst w PMC) https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3584580/
-
Pompoli, A. i in. (2016). Psychological therapies for panic disorder with or without agoraphobia in adults (Cochrane Review). https://www.cochranelibrary.com/cdsr/doi/10.1002/14651858.CD011004.pub2/full
-
Kim, S. i in. (2012). Opposing breathing therapies for panic disorder. (PubMed) https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22901344/
